Gdy nagle podbiegła do mnie Karolina z Kubą pogadaliśmy trochę i weszliśmy do domu.
- Chodź na chwilę na słowo- szepnęłam do Karoliny weszłyśmy po schodach na górę i zaczęłyśmy rozmawiać
- Jak tam z Kubą - spytałam
- Dobrze jesteśmy razem. - odpowiedziała z radością
- To wspaniale a jak się ciebie spytał - zapytałam z ciekawością
- Po prostu powiedział. Na początku się nie zgodziłam ale zastanowiłam się i się zgodziłam. A jak tam z Mikołajem - spytała mnie przyjaciółka
- Też jesteśmy razem. - powiedziałam uśmiechnięta
- A on jak się ciebie spytał ?
- Poszliśmy do takiego pięknego miejsca kazał mi zamknąć oczy więc je zamknęłam. Zawiesił na mojej szyi wisiorek i kazał otworzyć mi oczy i otworzyć serduszko o to - pokazałam na serce powieszone na mojej szyi- a w środku znajdowała się karteczka na której było napisane " Kocham cię i chce z tobą być " . Ja rozpłakałam się i się zgodziłam. - opowiedziałam jej
- Jej ale romantycznie! - krzyknęła Karolina
- Ciszej - i po tych słowach obie zaczęłyśmy piszczeć
- Coś się stało - spytali chłopcy
- Nie nic - odpowiedziałyśmy i zaczęłyśmy się śmiać z własnej głupoty
- A mówił że cię kocha ? - spytałam Karoliny
- No i to co chwile. A tobie mówił ? - spytała
- No też co chwilę - zaśmiałyśmy się
Chwilę jeszcze pogadałyśmy i zeszłyśmy na dół do chłopaków.Mikołaj podszedł do mnie i szepnął
- Tęskniłem - uśmiechną się
- Przecież nie było mnie pięć minut - powiedziałam
- Wiem. A ja już tęskniłem. - odpowiedział i pocałował mnie. Ja przytuliłam się do niego i powiedziałam
- Kocham cię - powiedziałam po czym pocałowałam go
- Ja ciebie też skarbie - powiedział i wtulił mnie w siebie bardziej
On jest miłością mojego życia tym jedynym i wyjątkowym.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz